Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2013

50. Szanowna młodzieży i Poseł B.

Otóż w pewien mniej lub bardziej, piękny dzień wybrałam się, nie sama zresztą, na spotkanie z posłem Biedroniem.
Usiadłam sobie na sali i spokojnie czekałam aż się zacznie. Niestety nie wszyscy umieli być tak spokojni, jak ja. Przyszli chyba głównie po to, by Pana Posła "disować", jak to się ładnie teraz mówi. W sumie to się tego spodziewałam. Chociaż obraźliwa koszulka to już chyba przesada- jak ktoś chce ukazać swoją dezaprobatę dla Pana B., to może powiedzieć coś mądrego, a nie ubrać koszulkę z obraźliwym, i  głupim skądinąd, napisem.
Szanowny Pan Poseł albo się spóźnił, albo ja źle wyczytałam informację o godzinie spotkania. Przeżyłam jednak oczekiwanie i spotkanie rozpoczęło się.
Cóż, nie można na pewno Panu Posłowi odmówić pewnego uroku i tego, że jest kontaktowy. Pięknie opowiada, maluje wizje o wizjach, etc., momentami był nawet zabawny. 
I tutaj czar się kończy.
Wiem, że to polityk, dlatego nie byłam zdziwiona, gdy ilość konkretów w wypowiedzi oraz późniejszej dys…

49. Skrwawione ziemie

Lokuję się przy ciężkim, czarnym stoliku uwalonym od okruchów przez poprzedniego konsumenta. Reklamy kolejnych mega promocji w sklepach galerii handlowej, w której się znajduję, umilają mi zdejmowanie płaszcza. Wreszcie siadam na krześle, które nie grzeszy komfortem, choć jego właściciele mogliby je wymienić na eleganckie, wygodnej, najtańsze w całym Trójmieście- niestety, promocja trwa tylko do dziś.
Wyciągam z torby kolejną lekturę, psiocząc w myślach na kawę, której przed momentem się napiłam. Pijałam gorsze, jednak i w tej brakowało mi czegoś kawowego. Ale czego ja się spodziewałam za całe    2,32 zł? Próbuję się skupić, bezskutecznie. Wodzę wzrokiem po najbliższym otoczeniu i chociaż niedawno jadłam, na widok fast foodów, green way'ów, kebabów i kuchni azjatyckich, robię się głodna. Ludzie wokół mnie opychają się. Jakaś dziewczyna właśnie przeprasza koleżankę za spóźnienie- tramwaj się zepsuł, to jedno z przekleństw życia tutaj, w tym małym świecie. Nieopodal mnie grupka gim…